Kawałki niej

Małgorzata Kożuchowska z okazji 12. rocznicy ślubu postanowiła trochę powspominać. W jej internetowej galerii pojawiły się niepublikowane dotąd kadry ze ślubu. Fani aktorki są ... Tuńczyk kawałki w sosie własnym PRINCES ma dużo białka (25 g), najbardziej sycącego makroskładnika odżywczego, które przeciwdziała utracie masy mięśniowej podczas stosowania diety odchudzającej, jak i wspomaga jej regenerację po bardzo intensywnym wysiłku. If you're looking for a small, secure luggage solution for your Ninja 400, Z900 or Ninja 650, then check out the genuine Kawasaki Tank Bag! For those after a tank bag for their Ninja 400, or alternatively a Ninja 650 or Z900, Kawasaki have their genuine accessory option, providing a sporty, low profile offering with a mounting harness making for easy fitment. Gotujemy w niej przez 4-5 minut (woda nie powinna wrzeć), a następnie wyjmujemy i dobrze odsączamy. Sałatę mieszamy z orzechami włoskimi i dressingiem (1 łyżkę dressingu pozostawiamy), przekładamy na talerze i układamy na niej kawałki sera. Agata Kulesza rozsypała się na kawałki. Odebrano jej wszystko, co kochała. ... Okazało się, że mężczyzna, z którym się rozwodzi, stosował wobec niej przemoc. Fakt, że aktorka posiada Niebieską Kartę, był szokiem dla opinii publicznej. Teraz okazało się, że ponownie stało się coś, co sprawiło, że pojawiła się na językach. Wyobraź sobie, że chcesz zainwestować w nieruchomość, ale nie taką zwykłą. Nie masz w głowie mieszkania czy domku, który będziesz wynajmował na Airbnb. Chcesz inwestycji w coś większego! Chciałbyś wejść w rynek nieruchomości komercyjnych! Chciałbyś być właścicielem takiej nieruchomości! Jest tylko pewien problem. Nie masz najmniejszej ochoty ani czasu się tym ... W Polsce nie stwierdzono przypadków podobnych do choroby Kawasakiego. Dzieci na ogół nie zakażają dorosłych koronawirusem SARS-CoV-2, jest wręcz odwrotnie. “Wszystkie dzieci z zakażeniem ... Temat 2. Wielkanocne zwyczaje 1. Kochani! Rozpoczynamy od rozgrzewki. Potrzebna będzie łyżka - drewniana lub zwykła, i jajko. Uwaga: żeby zminimalizować straty w jajkach, polecam sztuczne! :-) Wyznaczamy start i metę, prosimy dziecko żeby przeniosło jajko na łyżce w taki sposób, aby nie spadło. Żeby nie było tak łatwo i przyjemnie, możemy mierzyć czas, zorganizować… Dynię obieramy ze skórki, wydrążamy, pozbywając ją pestek, kroimy na mniejsze kawałki, skrapiamy oliwą, odrobinę solimy. 2. Pieczemy w temp. ... Na niej formujemy z ciasta wąskie ... Dodaję do niej tylko te kawałki, które absolutnie, ale to absolutnie urywają dupę, powalają na kolana lub też wprawiają mnie w różne inne pozytywne stany umysłu. Przez półtora roku na liście tej utrzymało się zaledwie 28 kawałków (tak, usuwam z niej utwory, które straciły swój pierwotny blask).

Zmień mój pogląd - polityka powinna tutaj być tylko wtedy jak uzyska 200+ głosów na /r/polskapolityka.

2020.07.21 01:46 Leopatto Zmień mój pogląd - polityka powinna tutaj być tylko wtedy jak uzyska 200+ głosów na /r/polskapolityka.

Uważam że to nie całkiem zły pomysł, dlaczego;
  1. Jak memy zostały zbanowane i przeniesione na /polska_wpz to została wprowadzona zasada 300 plus - jak Twój mem osiągnie 300 głosów na tamtym forum to mogłeś je wstawić tutaj żeby większa liczba ludzi je zobaczyła. Z reguły to nie był gówniany mem (zależy od humoru waszego) tylko bywały ciekawe i całkiem śmieszne.
  2. Dodanie takiej zasady wyfiltruje śmietnik jaki tutaj czasami przebywał. Szczególnie blog-posty i jakieś fluff-kawałki. Sortuję reddita jako "new" i wiele razy te gówno dostało się na główną stronę gdzie ludzie poprostu zostali oszukiwani przez takie artykuły. Bo fakty się nie zgadzały itd. Ale kto czyta artykuł jak wystarczy nagłówek na wyrobienie opinii.
  3. Robieniu filtrów jest niemożliwe jak wiele z nas używa aplikacji które nie posiadają takiej nawet opcji filtrowania.
  4. Większość 'polityki' tutaj to był low-effort content z memami i ostatnio gwiazdami jebać pis. Z czego robiło się;
  5. Kółko wspólnej adoracji; wyklucza i odpycha osoby które nie są polityką zainteresowane lub nie mają ochoty na ciągłe gadanie o niej. Potem robi się taka bańka i ciągle te same poglądy tutaj lecą. Co to za sens wdawać się w politykę jak nie rozumiesz albo nawet nie starasz się zrozumieć osoby z innymi poglądami. Możliwe że generalizuję ale ja osobiście nie widziałem tutaj osoby z poglądami prawicowymi która nie została zakrzyczona i nie dostała kilkadziesiąt strzałek w dół. Potem taka osoba ucieka bo na chuj tu ma siedzieć jak tylko zostaje wyzywana. I bańka się powiększa.
  6. Zapomniałem dodać - dodanie takiej zasady jest optymalne ponieważ wtedy to jest jakiś news polityczny który naprawdę jest ciekawy i warty poświęcenia uwagi. Korupcja, skandale, etc. Co Kaczyński zjadł na śniadanie to nie jest ciekawe zbytnio chyba co nie.
Tylko bez strzałek w dół, chce racjonalnej dyskusji...
Dziena i dobranoc.
submitted by Leopatto to Polska [link] [comments]


2020.05.18 15:10 SzejkTiVi Plebiscyt hot16challenge

Siemanko, taki post informacyjny dla chętnych bo może kogoś zainteresuje. Wraz z moją małą społecznością z Twitcha pomyśleliśmy, że zrobimy taki „plebiscyt” względem hot16challenge i w formie podcastu (Podcast Po Piwku!), który prowadzę z znajomym. Zrobimy swoiste podsumowanie akcji i trochę o niej pogadamy.
Dlatego uznałem, że zapytam i tutaj odnośnie szesnastek, które powinniśmy uwzględnić. Zgłoszenia pretendentów przyjmujemy do czwartku do godziny 21:37, w piątek postaramy się udostępnić ankietę z możliwością głosowania na trzy najlepsze zwrotki w każdej kategorii, których jest sześć i są to - raperzy, muzycy, znani, osoby z internetu, śmieszne i najlepsze pomysły.
Linki:
16tki, które już mamy:
Raperzy

Muzycy

Znani
Osoby z internetu

Śmieszne
Najlepsze pomysły
A jeżeli ktoś ogólnie byłby zainteresowany samym podcastem to zapraszam na Tubę albo dziś na godzinę 18:00 u mnie na Twitcha, gdzie będziemy nagrywać kolejny odcinek :D Tematyki konkretnej nie ma bo poruszamy przeróżne tematy ale zaznaczam, że dopiero zaczynamy i jeszcze nie wyklarowała się nam określona forma. Dziś rozmowa o akcji GraPaczka, ogólnie akcjach charytatywnych i chwila na temat sytuacji w radiu Trójka.
Youtube Podcast Po Piwku! - https://www.youtube.com/channel/UCQNI-81O3jljGXSg8AM0PXA
Twitch SzejkTiVi - https://www.twitch.tv/szejktiv
submitted by SzejkTiVi to Polska [link] [comments]


2019.08.05 17:46 prawnylewak "Papuga-Gaduła" - rewelacyjny soundtrack do bajki... która nigdy powstała

Był sobie ktoś taki jak Jacek Skubikowski. Człowiek licznych talentów. Prawnik, prezenter, wieloletni prezes SAWP, autor tekstów wielu szlagierów Lady Pank (np. "Zawsze tam, gdzie ty”), Lombardu (np. „Taniec pingwina na szkle”) i wielu wielu innych.
Był też Jacek Skubikowski wielkim miłośnikiem muzyki dzięcięcej i we współpracy z Maciejem Januszką (grupa Mech) czy Majką Jeżowską nagrał całą masę piosenek dla najmłodszych. Wiele z nich debiutowało w nieodżałowanym Teleranku. Z programem tym pożegnał się jednak w słynny (niesławny?) sposób, gdy producenci jakimś dziwnym trafem wyemitowali jego piosenkę "Lizak", która akurat dla dzieci nie była... Pozostawiam Waszej wyobraźni jaki był jej rzeczywisty temat :-) Jak kto ciekawy można poszukać w Internecie, nagranie łatwo znaleźć.
Ale, wracając...
Gdzieś koło 1988-1989 roku Jacek Skubikowski rozpoczął współpracę z rysownikiem Wiesławem Ziębą, który miał za pasem jeden (średnio udany) film animowany dla dzieci - "David i Sandy". Miał to być bajkowy musical (coś w stylu Akademii Pana Kleksa), o przygodach gadającej, bardzo intelignetnej papugi. Projekt otrzymał nawet nazwę: "Papuga-Gaduła".
Skubikowski zabrał się za robotę. Do współpracy zaprosił swoich zwykłych współpracowników Majkę Jeżowską i Macieja Januszkę, na dokładkę z Ryszardem Rynkowskim. Efektym tych prac była wydana w 1989 r. długogrająca płyta z podwójnym tytułem: "Papuga-Gaduła / Samośpiew-teleranek". Opis tej płyty brzmi do dziś: "Piosenki Jacka Skubikowskiego z filmu animowanego w reżyserii Wiesława Zięby".
Jest z tym jednak jeden problem... film nigdy (w całości) nie powstał, a na pewno nigdy nie został wyemitowany. W Teleranku były emitowane piosenki Skubikowskiego z jakimiś fragmentami animacji do tekstów, ale nigdy odrębna, samoista całość.
Płyta (i obok niej kaseta), które miały towarzyszyć filmowi animowanemu, trafiły więc na ugór i dosyć szybko poszły w zapomnienie. A to wielka szkoda! Bo płyta jest - moim zdaniem - rewelacyjna. Nie są to banalne "przeboje przedszkolaka", ale ciekawe muzycznie i tekstowo utwory, które na dodatek są bardzo chwytliwe i wpadają w ucho. Przez to, że powstały z myślą jako oprawa muzyczna do filmu, tworzą zaś fabularną całość.
Jeżeli ktoś słuchał w dziedziństwie, zachęcam do przypomnienia sobie. Jeżeli ktoś nie słuchał, a np. ma dzieci, polecam się zainteresować.
Główna piosenka z udziałem Majki Jeżowskiej jest dostępna na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=ZkKux_BcC6o
Pozostałe, chyba nawet dużo lepsze, znaleźć można na "płycie cyfrowej" z dziecięcą twórczością Jacka Skubikowskiego: https://www.empik.com/papuga-gadula,p1104251972,ebooki-i-mp3-p
Od siebie polecam kawałki:
Ja osobiście płytę odkryłem szukając czegoś nowego do słuchania dla dzieci w czasie wakacyjnej podróży. Może komuś z Was też to się przyda w podobnym celu :-)
submitted by prawnylewak to Polska [link] [comments]


2019.01.03 21:33 Gazetawarszawska VI Rocznica Smoleńska - w obliczu inwazji Izraela na Polskę.

Na tym właśnie tle tego żydowskiego szamotania się między Izraelem a europejskością i wyrosłym na tym tle problemie Rotshildów jakim jest Al -Aqsa, a który to meczet musi być zburzony, wyrasta problem wzrostu populacji Palestyńczyków w Izraelu, który zamyka ten skomplikowany wachlarz żydowskiej egzystencji w Palestynie, a co wszytko złożyło się na katastrofę smoleńską.
Żadnej katastrofy nie było, lecz porwanie Delegacji w Warszawie, a to celem powtórzenia WTC 9/11, ale w Europie i na większą skalę, niż w USA. Sprawstwo Izraela na WTC jest niewątpliwe, a główną sprężyną był to obecny premier Nathanyahu.
W Warszawie chciano powtórzyć tamten fajerwerk na większą skalę, bo zamach bombowy na żałobników w postaci władców innych państw przybyłych na ten pogrzeb dałby żydom wiele korzyści. Np. obecna fala uchodźców nastąpiłaby znacznie wcześniej i nie napotkałby już żadnego oporu, bo zabicie wielu liderów politycznych w Warszawie uczyniłoby Europę jeszcze bardziej słabą niż obecnie oraz dużo bardziej zastraszoną i posłusznie słuchającą Brukseli. Z całą pewnością w trakcie tego chaosu Izrael zmanipulowałby rzekomy atak Iranu na Jerozolimę i w ramach obrony własnej dokonałby nuklearnego ataku na Teheran oraz irańskie elektrownie jądrowe w budowie. Jest całkowicie możliwe i to, że wysadzenie w powietrze pogrzebu Lecha Kaczyńskiego otworzyłoby nawet otwartą wojnę Polski z Rosją i ten Donbas mielibyśmy w Polsce z dużo gorszymi skutkami dla Polski niż Donbas dla Ukrainy.📷
Kto wie, z perspektywy czasowej sześciu lat można się porwać na konkluzje, że Smoleńsk był przygotowaniem do uderzenia na Rosję. To ona mogłaby być głównym motywem „katastrofy smoleńskiej”, bo jeśli przyjrzeć się rozwojowi konfliktów w świecie w ciągu tych sześciu lat, to widać wyraźnie, że celem tych wydarzeń jest osłabienie pozycji Rosji w świecie, a nawet i w regionie. Filozofia porwań samolotów w Rosji czy też rozgrywanie polityki światowej za pomocą wypadków lotniczych, począwszy od Korean Air Lines Flight 007KDL, Mathiasa Rusta aż po Tupolewa opisaliśmy dość szczegółowo np. w zawiadomieniu do Prokuratury Generalnej. Trzeba dodać – dla całości obrazu katastrofy smoleńskiej, wspomniany wyżej wypadek kapitana Wrony oraz morderstwo architektów w Asturias.
Seria wypadków lotniczych po 10 kwietnia 2010 roku: MH17 Malaysia plane crash, zaginiony Flight MH370, Germanwings flight 9525, Airbus 321 na Synaju oraz wcześniejszy mord na kadrze lotniczej w samolocie CASA na Mirosławcu dają dużo do myślenia nawet wielu sceptykom krytycznym wobec „teorii konspiracji”
http://gazetawarszawska.com/zamach/2670-prowokacja-zestrzelenia-s-24-a-przeniesienie-synaju-do-warszawy'
Co ciekawe, a w zasadzie przygnębiające, wydarzenia „lotnicze” w światowej polityce nie pobudzają do szerszej refleksji rodzin ofiar smoleńskich. W przeddzień szóstej rocznicy „katastrofy” TVP info przeprowadziło wywiady – dyskusje z dwoma wdowami i wdowcem po zabitych. Osoby te nie zdradzały jakikolwiek formy refleksji czy podejrzliwości wobec głównego nurtu „śledztwa” – a obecnie śledztwa pod dozorem Antoniego Macierewicza jako członka rządu Beaty Szydło.
Przecież zwykła metoda porównawcza – nawet najbardziej prymitywna czy niespójna -powinna zasiać w żałobnikach refleksje co do epidemii wydarzeń lotniczych politycznych i Rosja ani Polska nie należą do grona głównych podejrzanych -co oczywiste. Rosja nie miała nic wspólnego z WTC, zaginięciem MH17 czy Germanwings.
Rodziny skarżą się na brak wraku, a przecież wrak przechowywany w Rosji jest na rękę władzom w Warszawie, gdyż jego pobieżne nawet badania wykażą to, że jego uszkodzenia nie pochodzą od uderzenia w ziemię czy eksplozji w powietrzu, lecz od wysadzania go w powietrze na ziemi. To wrak powie z całą pewnością! Wrak ujawni również i to, że podrzucone kawałki kadłuba nie posiadały wyposażenia wnętrz, czyli samolot ten został pobrany albo z rozpoczętego remontu kapitalnego, albo ze złomowiska.
+
To brutalne wobec rodzin, co musimy tu poniżej napisać, ale problem weryfikacji faktów odlotu Delegacji z Okęcia leży całkowicie w rękach rodzin i przez sześć lat można było poświęcić tylko jeden dzień na wspólne posiedzenie bliskich i ułożenie grafika ostatnich godzin widzeń rodzin z delegatami. Tak aby każda rodzina poddała do publicznej wiadomości czas i miejsce ostatniego kontaktu z bliskim, który zginął w katastrofie! Miałoby to kapitalne znaczenie, bo ujawniłoby to fakt braku wiarygodnych dowodów na odlot delegacji z Okęcia.
Jest chyba logiczne to, że skoro nie było odlotu, to nie mogło być i katastrofy.
Rodziny tego nie zrobiły, bo są aktywną częścią tego oszustwa katastrofy smoleńskiej, która była faktycznie nie katastrofą, ale zamachem warszawskim.
Skrajną zaś bezczelnością są aktywne działania oszustw portalu Pomniksmoleński, który publikuje fałszywe zdjęcia dotyczące rzekomego odlotu. Sprawcy tych fałszerstw zostali – jak donosi prasa – nagradzani posadami rządowymi, a to mimo braku kompetencji.
To niewątpliwe, że bliscy ofiar dają przyzwolenie na te oszustwa, które są wymierzone nie tylko w pamięć o ofiarach, ale głównie w Polskę. Wynika to z motywacji solidarności plemiennej żydowskiej. Bo wielu bliskich ofiar jest pochodzenia żydowskiego i w tej sytuacji u żydów bardziej się liczy solidarność plemienna niż Polska czy godność ofiar - u żydów jest to typowe.
+
10 kwietnia 2016 odbędzie się wiele demonstracji „smoleńskich”.
Kończąc dajmy parę uwag:
Wrak nie wróci do Polski, bo to postawiłoby każdy rząd warszawski w sytuacji nie do zniesienia. I gdyby rzeczywiście do tego doszło, to oznaczałoby, że wojna między Rosją i żydami poszła już na noże, a przyciśnięty Putin nie ma wyjścia i zaczyna ujawniać prawdę o zamachu. A prawda ta doprowadzi do upadku EU, katastrofę polityczną w USA i możliwe, że ujawni jakieś okoliczność wskazujące na rolę Niemiec, co biorąc pod uwagę lądowanie Rusta na Placu Czerwonym czyni rolę Niemiec dość prawdopodobną również i w Smoleńsku. Oddany wrak przede wszystkim wskaże na Izrael jako sprawcę i ujawni jego powiązania w Polsce.
Porwanie delegacji udało się żydom gładko, ale cała reszta już niezbyt. Nawet „wypadek” CASA był mniej udany. Sprawcy są całkowicie bezkarni i bezczelni, a wypadek w Asturias jest już szczytem wszelkiej bezczelności i co ciekawe, tam rodziny też siedzą cicho.
Znamiennym jest to, że sytuacja z trzymaniem wraku nie może trwać wiecznie. I w związku z tym zachodzi pytanie: co dalej?
Otóż od samego początku śledztwa było widać to, że jest to tylko gra na czas. Że Polska nie jest w stanie zamknąć tego śledztwa akceptując raport Anodyny, który swą niedorzecznością był swoistą formą powiedzenia prawdy:
Próby lądowania w Smoleńsku nie było, to wszystko, co jest w raporcie jest kłamstwem, Polacy martwcie się sami!
Anodina była najuczciwsza ze wszystkich.
Na co zatem żydzi liczą?
Odpowiedz jest prosta: liczą oni na to, że Polska jako państwo ulegnie rozpadowi i nie będzie w Polsce formalnego organu administracyjnego będącego w stanie prowadzić śledztwo. Lub mówiąc dosłownie: w Polsce nie będzie żadnego organu, który byłby potencjalnym adresatem skarg w sprawie tego śledztwa - Polska ma zniknąć, a więc nie będzie polskich instytucji.
I wszystko wskazuje na to, że rozpad państwa – tj. groźba skutkiem żydowskiej inwazji lub jej przygotowania - może się rozpocząć już w tym roku, a ma to związek z pilną koniecznością tak zburzenia Al –Aqsa, jak i masowym wypędzeniem Palestyńczyków z Izraela lub ich eksterminacji za pomocą broni masowego rażenia. Bo populacja Palestyńczyków ma być zredukowana do połowy.
Żydzi uciekną z Izraela i na takim opuszczonym terenie będzie użyta broń masowej zagłady lub groźba czy pozoracja jej użycia. Będzie to miało na celu wypędzanie kilku milionów Palestyńczyków do krajów sąsiednich, bo ich przyrost naturalny sprawia, że żydzi izraelscy będą wkrótce mniejszością wobec zdesperowanych przeludnieniem gett Palestyńczyków. Netanyahu podał nawet kalkulacje i stwierdził: „…chwilowo, Palestyńczycy zmuszą jeden milion żydów do opuszczenia swoich trenów”.
Jeden milion żydów przyjedzie do Polski jako uciekinierzy, a kolejne miliony jako łączenie rodzin.
Polska jest na to przygotowana, bo 500+ i renty dla byłych więźniów obozów niemieckich to właśnie wyprawka dla żydów.
500+ to gotówka wypłacana przez rząd samorządom, a przecież kahały, które przyjadą do Polski, też są samorządami i im rząd będzie wypłacał wielkie sumy, które są „prawnie należne” samorządom. To właśnie z myślą o żydach rząd podjął się tego głupiego i kosztownego planu ręcznej, niekontrolowalnej centralnie dystrybucji gotówki. Bo inaczej można było ten system bardzo prosto i tanio podłączyć pod system deklaracji podatkowych. Bo tam wszystko już jest gotowe: i rodziny, i dzieci, dochody czy adresy. To było łatwe dla administracji, ale trudne dla miliona żydów, których trzeba by wpisać w centralny system komputerowy, co byłoby skomplikowane i długotrwałe. Jest nawet możliwe i to, że żydzi sami sobie wypłacą to 500+, a potem jedynie dadzą rządowi papiery do spłacania długu, jaki Polska zaciągnęła u żydów, którzy do niej się zwalili.
Działania rządu Szydło, wypowiedzi w Izraelu, „marsz żywych” w maju, nowe brednie dr Berczyńskiego o wybuchach: „awaria instalacji paliwowej”, świadczą o dużym chaosie, a nawet i desperacji.
Przechwałki Kaczyńskiego o zbliżaniu się do prawdy nie są poparte żadnymi faktami w sprawie, ani też podjęciem jakichkolwiek specjalnych kroków przez nowe władze. To zwykle mydlenie oczu i jakieś niepotrzebne zwoływanie ludzi na demonstracje, a co jest obecnie bardzo niebezpiecznym kuszeniem losu.
Inwazja żydów jest planowana prawdopodobnie na ten rok i może być połączona z zamachem na Bergoglio w Polsce, którego już chcą się pozbyć, bo jest on skrajnie skompromitowany i coraz mniej skuteczny w zbiegowiskach masowych.
Inwazja Knesetu na 69 rocznice wyzwolenia Obozu nie udała się, nie wiemy dlaczego. Możliwe, że Pan Bóg czuwał nad nami, nad Polską!
Oby i teraz Opatrzność Boża ochroniła i Polskę i Polaków przed żydami!
In Christo
Krzysztof Cierpisz
10-04-2016
+++
http://www.gazetawarszawska.com/zamach/874-zawiadomienie-o-przestepstwie-lotu-lo016-boeing-b-767-300
http://gazetawarszawska.com/zamach/318-zawiadomienie-o-przestepstwie-asturias
http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/700-putin-smolenski
http://gazetawarszawska.com/pugnae/232-lachy-pomoga-putinowi-ale-tylko-w-chrystusie
http://gazetawarszawska.com/pugnae/238-cud-jaroslawa-i-zestrzelenie-na-ukrainie
http://gazetawarszawska.com/zamach/2991-zydzi-rozpoczeli-zamach-na-polske
http://gazetawarszawska.com/pugnae/2992-zawiadomienie-o-przestepstwie-oswiecim
http://gazetawarszawska.com/zamach/zamach-warszawski/521-zawiadomienie-katynia
Uzup 1-
10-04-2010, 15.30

ZAMACH WARSZAWSKI Super User 1 year 6 months ago Odsłony: 1402 0 Comments Share
Drukuj
E-mail
Przedruk: http://zamach.eu/
____________________________________________________________________
Data publikacji: 2010-04-16
Korekcja językowa: 2012-10-17
I. http://zamach.eu/100419%20Samo...
Tytuł: Samolot Bliźniak.
_________________________
20100416
+++
Prezydent Kaczyński i wszyscy inni znajdujący się na pokładzie samolotu lecącego na uroczystości katyńskie nie zginął w samolocie, który rozbił się kolo lotniska w Smoleńsku – jak to pokazano całemu światu, ale w innym miejscu.
W Smoleńsku rozbił się samolot – bliźniak. Bliźniak ten był pusty – bez pasażerów i załogi.
Przypuszczalnie chciano mieć absolutną pewność skutków zamachu i dlatego zamordowano wszystkich poprzez strącenie samolotu prezydenta i rozbicie go w ustronnym miejscu, gdzie ofiary można było rzeczywiście dobić o ile ktoś by przeżył.
W Smoleńsku rozbił się jedynie samolot – bliźniak, który został spreparowany jedynie do upozorowania katastrofy z winy pilota. W TV widać było rozbity samolot, ale ciał ofiar nikt nie widział.
Konstrukcja bliźniaka była specjalnie przygotowana do rozpadnięcia się na mnóstwo kawałków zdemolowanej konstrukcji na dużej przestrzeni miejsca upadku. To celem ukrycia właśnie faktu braku ciał ofiar w samolocie rzekomo prezydenckim.
Pierwsi spontaniczni świadkowie na miejscu rozbicia samolotu Tu-154, np. polski kamerzysta telewizyjny oraz polski ambasador w Moskwie Bahr, stwierdzili zgodnie, że nie widzieli ciał ani zabitych, ani rannych. Szczególnie ważne tu jest zeznanie kamerzysty, który był na Kabatach i widział, jak wygląda miejsce katastrofy lotniczej w chwili tuż po zderzeniu samolotu z ziemią.
Brak ciał zabitych lub rannych, obaj świadkowie podkreślali ze zdumieniem i pełną świadomościową niezwykłość tego faktu.
Ciał ofiar nie widział ani ten polski kamerzysta, ani następni operatorzy , którzy filmowali strażaków polewających wrak wodą. Ani jeden raz kamera nie pokazała czegoś co mogło przypominać ciało jakiejś ofiary katastrofy. Ciała te powinny przecież znajdować się w samolocie oraz obok niego.
Samolot ten leciał z niską prędkością, a konstrukcja miała być nienaruszona do chwili uderzenia w ziemię. Dodatkowo gałęzie lasu oraz miękkie podłoże powinny wybitnie amortyzować uderzenie, co powinno umniejszyć efekt ew. rozrzutu ciał. Gdyby w samolocie bliźniaku byli ludzie, to widać by było też ciała ofiar tego wypadku.
Kamery nie pokazały także, ani plandek lub koców , które w takich wypadkach narzuca się na ciała zabitych. Na wszystkich ujęciach kamer brak takich śladów przykrycia ew. ciał.
Do miejsca wypadku nie podjechała ani jedna karetka, nie przybył nikt z personelu medycznego.
Pokazano trumny przy wwożeniu ich na miejsce wypadku jak i przy wywożeniu ich do Moskwy.Co było w trumnach nikt nie widział. Pakowanie skrwawionych ciał ofiar katastrofy pozostawia ślady krwi na ubraniu personelu ratunkowego, jak i na sprzęcie ratunkowym. Tu ani ratownicy nie mieli śladów krwi, ani materiał trumien nie został zakrwawiony w sposób widoczny.
Władze Smoleńska – groteskowo wręcz- od razu podały , że wszyscy zginęli. Podczas kiedy nie wiedziano nawet ilu było zabitych – nie umiano podać żadnej cyfry. Cyfrą było: wszyscy zabici.W przypadku takiej katastrofy podaje się, ilu ciał doliczono się wśród zabitych, a ile ciał możne brakować – są to ew. zaginieni. Widać tu wcześniej zaplanowane komendy zaprojektowane za biurkiem i nie mające pokrycia w realnych raportach o faktycznym zdarzeniu.
Oprócz oceny działań ratunkowych dochodzi tu aspekt oszacowania technicznego uszkodzenia samolotu. Kiedy w pierwszych doniesieniach podawano , że wszyscy zginęli i samolot został doszczętnie zniszczony w trakcie katastrofy, TVP Info pokazywała swymi kamerami – w tle takich właśnie komentarzy -wyraźny dobrze zachowany kształt kadłuba samolotu. Kadłub – w części środkowej – leżąc na ziemi wyglądał na będący w bardzo dobrym stanie!
Leżąc lekko skośnie do osi kamery ukazywał wyraźnie swe wnętrze,które wyglądało na dobrze zachowane choć wskazujące na ślady braku tak foteli, jak półek bagażowych itp. Wyglądało to tak, jakby nastąpił tam wybuch , który wymiótł wszystko ze swego wnętrza. Coś tak jak skorupka jajka bez swej zawartości.
Na pokazywanych zdjęciach video widać było tak, jakby część cylindryczna kadłuba została rozdarta na kawałki. Przekrój tego rozerwania był charakterystycznie postrzępiony regularnie – też jak skorupka jajka – co było widokiem niezwykłym przy takich zderzeniach. To postrzępienie mogło być także podobne do rury lub łuski pocisku , które zostały rozerwane silą wybuchu od środka, a nie siły zewnętrznej. Uszkodzenia takie nie mogą być skutkiem uderzenia w ziemię.
Film pokazujący tak zniszczoną konstrukcję zaginął i może nie ma już go nawet w archiwum TVP. Jeżeli ktoś nagrywał te sceny w domu, powinien kopię tego filmu rozesłać po świecie i opublikować na internecie.
Co charakterystyczne, ogon części kadłubowej – pokazany na innym filmie -ma widoczne oderwanie od części kadłuba cylindrycznego w sposób absolutnie odwrotny.
Sprzeczność w rozumowaniu nie występuje jeżeli założymy , że kadłub cylindryczny jest jednolity, a część ogonowa jest przykręcona śrubami przez wręgę kadłubową.
Przygotowując konstrukcje do łatwego rozsypania się w trakcie wybuchu przy uderzeniu w ziemię jest dużo łatwiej poluzować śruby części ogonowej niż osłabić monolityczną konstrukcję części cylindrycznej. Stąd ta różnica. Fakt, że konstrukcja ogonowa została celowo osłabiona jest łatwo zauważalny. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia innych katastrof Tu-154. Tam zawsze ogon jest konstrukcją najtrwalszą i trzyma się części cylindrycznej , podczas kiedy – u bliźniaka – nastąpił wyraźny podział.
Przygotowując samolot bliźniak do efektownego rozbicia postanowiono zwiększyć efekt rozrzucenia części wraku poprzez rozerwanie kadłuba od środka właśnie za pomocą ładunków wybuchowych. Obawiano się bowiem , że wrak zachowa się w całości i trudniej będzie ukryć fakt braku ciał.
Bliźniak był tak właśnie przygotowany – konstrukcja osłabiona – do rozpadnięcia się na mnóstwo kawałków na rozleglej przestrzeni. Z tych to powodów samolot nie zapalił się. Brak pożaru bowiem jest prostym wynikiem braku paliwa w zbiornikach. Samolot prezydencki – „prawdziwy” – miał paliwo na całą drogę powrotną i przy takim właśnie uderzeniu “plunąłby” ogromnym pożarem. Brak paliwa w bliźniaku musiał wynikać z obaw , że eksplozja samolotu w powietrzu wywoła równoczesny pożar samolotu na wyraźną chwilę przed zderzeniem się z ziemią – co podważy wersję o błędzie pilota.
KC100416
+++
_____________________________
Dodatek: Data publikacji:2010-04-29
_____________________________
20100429
+++
W załączeniu przesyłam odtworzony z pamięci
obraz oderwania części kadłuba TU-154 w katastrofie smoleńskiej.
Patrz : Szkic symboliczny przerwania kadłuba Tu-154. Kadłub tak przepołowiony – znikł bez śladu.
Obraz taki pokazywała TVP.Info w sobotę 10 kwietnia 2010 – godziny przedpołudniowe.
Odległość od kamery jakieś 100-200 metrów.
Reporter stojąc przed kamerami miał w tle taki właśnie widok kadłuba rozbitego Tupolewa.
Widok ten przemykał się miedzy osłaniającymi go drzewami po lewej, jak i po prawej stronie kadłuba.
W rzeczywistości kadłub samolotu wyglądał podobnie jak na szkicu czyli :
– 1.Leżał dość równo na ziemi ukazując geometrię urwania ( w przekroju kołowym) w prawie 100%
– 2.Os wzdłużna kadłuba padała jakieś 60-70 stopni do osi obiektywu kamery.
– 3.Można było dojrzeć zacienione wnętrze kadłuba.
– 4.W kadłubie – poszycie było właśnie tak postrzępione, jak to pokazano na szkicu, co podkreślam.
ad1. Z takiego widoku można było wyciągnąć wniosek , że kadłub tej pokazywanej części był lepiej niż dobrze zachowany w swej pierwotnej geometrii.
Co jawnie przeczy rozgłaszanej informacji o tym, że kadłub rozpadł się całkowicie i że choćby ze względu na to, nikt nie mógł przeżyć.
ad3. Dzięki temu można było coś powiedzieć zarówno o wnętrzu kadłuba jak i bardzo niecodziennym oderwaniu pokazywanego kadłuba od jego pozostałej części.
Otóż wnętrze kadłuba ukazywało brak jakichkolwiek elementów wewnętrznych kabiny:
– brak foteli
– brak półek bagażowych
– przypuszczalnie brak poszycia wewnętrznego (dekoracyjnego kabin pasażerskich)
ad4. Poszycie nośne kadłuba było postrzępione właśnie tak bardzo regularnie jak to widać na szkicu.
Wynika to oczywiście z konstrukcyjnego rozplanowania ułożenia blach poszycia kadłuba i to nie jest dziwne.
Dziwne zaś jest to , że nie było widać tam tzw podłużnic, czyli elementów nośnych kadłuba,
które poprzez nity są konstrukcją niejako zintegrowaną z poszyciem nośnym.
Oznacza to , że przy zniszczeniu kadłuba – jak na obrazie – powinny być także widoczne te elementy podłużne (podłużnice) również proporcjonalnie zniszczone – tak jak poszycie.
Co zatem możne oznaczać brak podłużnic na zdjęciach?
– To, że zostały bądź usunięte bądź uszkodzone przed lotem.
W jakim celu?
– Aby osłabić konstrukcję.
W jakim celu?
– Aby samolot łatwo rozleciał się na drobne kawałki przy kontakcie z ziemią.
W jakim celu ?
Po to, aby ukryć fakt braku ofiar na pokładzie samolotu – który w takim wypadku musiał być bliźniakiem. Ten odstęp czasowy ok 20 minut – powyżej normalnego czasu lotu – jest zbyt krótki na to aby:
– opróżnić samolot z pasażerów i załogi – żywych , martwych lub odurzonych narkotykiem,
– wynieść ok 120 foteli.
– uszkodzić strukturę kadłuba tak, aby łatwo rozpadła się na wiele fragmentów przy tak zaaranżowanej katastrofie.
Nasuwa się też pytanie : dlaczego miało tam nie być foteli?
Odpowiedz jest przypuszczalnie prosta. Aby umożliwić gwarantowany rozpad kadłuba przy zderzeniu z ziemią użyto ładunków wybuchowych , których efekt byłby osłabiony przez cale rzędy i szeregi foteli.
W ten sposób – bez foteli – fala uderzeniowa obciążyła kadłub bardzo równomiernie , co dało duży efekt destrukcji samolotu przy małym ładunku detonacyjnym , co mniej rzuca się w oczy ew. zaocznym świadkom wypadku.
Taki mniejszy ładunek, z równomiernie rozprowadzoną falą uderzeniową, zostawia także mniejsze lokalne ślady deformacyjne na konstrukcji kadłuba.
KC100429
+++
http://zamach.eu/100419%20Samo...

submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2017.06.27 23:33 Krosagro Uprawa batatów w tunelu foliowym

Bataty to egzotyczna roślina o smakowitych słodkich bulwach, pochodzące z Ameryki Południowej. To jasnobrązowe warzywo w porównaniu do ziemniaków ma o wiele więcej wartości odżywczych oraz właściwości zdrowotnych. Zawarta w niej luteina poprawia wzrok zaś likopen zmniejsza ryzyko chorób serca. Z roku na rok zyskuje coraz większa popularność, przez swoje wielorakie zastosowanie jako dodatek do dań, składnik przekąsek oraz będąc częścią zdrowej i zbalansowanej diety. Często można je spotkać w marketach, gdzie niestety zniechęcają ceną. Jednak można zajadać się batatami, z własnych upraw zaczynając hodowle w tunelu foliowymi pod osłonami.
Oprócz walorów smakowych bataty przepięknie kwitną urzekając kolorami płatków, sa również idealną częścią letniej kompozycji kwiatowej.
Czym są bataty?
Uprawa batatów to wymagająca hodowla, ta tropikalna roślina jest mało odporna na niskie temperatury, a przymrozki mogą doprowadzić do obumierania liści. Wybierając stanowisko pod roślinę należy wybrać takie, które będzie nasłonecznione i ciepłe. Ze względu na swój ciepłolubny charakter bataty w uprawach plenerowych narażone są na wahania temperatur, które prowadzą do ich skarłowacenia oraz wstrzymania rozwoju bulwy, która jest kwintesencją plantacji. Znacznie skuteczniejszym rozwiązaniem jest prowadzenie hodowli wewnątrz namiotu ogrodniczego, w którym panuje swoisty mikroklimat a foliowa osłona chroni warzywa przed czynnikami pogodowymi i przymrozkami.
Uprawa batatów w tunelu ogrodniczym
Ze względu na długą wegetacje w polskich warunkach, bo aż 4 miesiące, bataty sadzimy wczesną wiosna. Jak już zostało napisane niskie temperatury oraz przymrozki mogą trwale uszkodzić warzywo, a więc optymalnym rozwiązaniem jest rozpoczęcie hodowli pod osłonami. Jest kilka sposobów na rozpoczęcie plantacji. W warunkach klimatycznych środkowej europy sadzenie jej z nasion i ich późniejszy rozwój trwa zbyt długo. A czas jest istotną kwestią.
Planując założenie uprawy batatów, należy zdobyć dobrej jakości bulwę bez jakichkolwiek zanieczyszczeń, przebarwień oraz ran. Myjemy dokładnie warzywo, usuwając w ten sposób substancje które miały przyhamować kiełkowanie batata, po czym starannie kroimy. W każdej części powinno zostać “oczko”, kawałki te zanurzamy w wodzie i po osiągnięciu dziesięciu centymetrów odrywamy od bulwy wprowadzając do bloku foliowego.
Pielęgnacja batatów pod osłonami
Stworzenie korzystnych warunków do wegetacji rośliny przyczyni się do rozwoju bulwy, a im bardziej dojrzała tym smaczniejsza. Wymaga wiele opieki i starannej pielęgnacji, dla wielu ogrodników wyzwanie po którym cała reszta upraw będzie dziecinnie prosta. Wypuszczone przez bataty pnącza należy wesprzeć na podporach które ułatwią jej rozwój. Ważne jest obserwowanie wszelkich zmian na liściach w celu uniknięcia porażeń grzybowych, stosując odpowiednie zabiegi zniwelujemy takie zagrożenia. Co do samego podlewania, to należy wypośrodkować nawadnianie gdyż od braków wody warzywo szybko się przesusza a od nadmiaru może zacząć gnić. Idealnym wsparciem hodowli będzie zastosowanie nawozów zielonych oraz mineralnych.
Zbiór batatów w cieplarni
Nadziemna część batatów rośnie bujnie i szybko w przeciwieństwie do bulw które potrzebują o wiele więcej czasu. Żyzne i nasłonecznione podłoże, z odpowiednią wilgotnością powietrza sprawia że bataty zbieramy już w połowie września w cieplarni. Uważamy aby nie uszkodzić dolnej części rośliny, plony należy zakończyć przed pierwszymi chłodami jesienią.
submitted by Krosagro to PrawdziwaPolska [link] [comments]


2017.01.21 20:26 throwaway_londyn Gotuj z głową: gulasz piwny angielski, ale trochę też francuski

Znowu marudzą, że ma być apolitycznie, to mają przepis na gulasz, o! Nie wiem czy temat się przyjmie, najwyżej wdółgłosujcie. Jak to pisałem to myślałem, że fajnie jest mieć nie tylko przepis, ale też zrozumieć dlaczego przepis wygląda jak wygląda, a nikt inny nie wydaje się tak podawać przepisów. Dlatego na dole postu jest wytłumaczenie czemu coś się robi. W każdym razie dajcie znać czy się podoba ;)
Obiecałem coś o kuchni to może zaczniemy od gulaszy? Anglicy wsadzają gulasze w "pie" (ciasto kruche) i tak podają, jak można zobaczyć na tym zdjęciu, ale nie jest to pozycja obowiązkowa i tutaj właśnie jest taki bez paja. Przepis jest w miarę prosty i jest mojego autorstwa, więc jest angielski z nutką Francji ;)
Składniki
1 głęboka patelnia
ok. 150 gramowy kawałek boczku wędzonego ze skórą (może być bez, patrz niżej)
1 duża marchewka
1 duża cebula
5 surowych, białych kiełbasy (mogą być gotowane, patrz niżej w przepisie)
300 mililitrów ciemnego piwa, które lubicie
(opcjonalnie) 150 mililitrów bulionu wołowego lub 1 bulionetka wołowa Knorr jako ostatnia deska ratunku
kopiasta łyżeczka koncentratu pomidorowego
300 gr małych pieczarek
(opcjonalnie) garść suszonych grzybów leśnych
(opcjonalnie, ale fajnie jak jest) mała puszka groszku
natka pietruszki
(opcjonalnie, jak ktoś lubi) szczypiorek
sól i pieprz
Jak to się robi?
Najpierw kroimy boczek na kawałki (najlepiej takie długie, podobne do bardzo grubej i wcale nie wyglądającej jak zapałka zapałki) odcinając najpierw skórę. Skórę zostawiamy na boku. Marchewkę kroimy na plasterki, najlepiej pod kątem około 60 stopni, ale można też zwykłe plasterki. Cebulę kroimy na półplasterki bądź piórka, zależnie od umiejętności przygotowującego. Pieczarki myjemy bardzo dokładnie, najlepiej skrobiąc szczotką, jeśli mamy. Pieczarki leżały w kupie przez większość swojego życia, więc umyjcie je dokładnie, bo inaczej jecie nawóz. Grzyby suszone płuczemy w zimnej wodzie, bo je kupiliśmy w sklepie, a sklep jest zbyt leniwy, żeby je dobrze umyć przed wysuszeniem i będzie nam piasek latał po zębach jak nie umyjemy.
Kawałki boczku kładziemy na suchą patelnię i włączamy średni gaz. Jak tłuszcz z boczku zrobi się wystarczająco ciepły wrzucamy to smażymy na nim surową kiełbasę jeśli używamy surowej kiełbasy. Jeśli używamy gotowanej to nie smażymy. Sprawdzić temperaturę tłuszczu możemy kładąc mały kawałek cebuli. Jeśli skwierczy, znaczy, ze dobra temperatura. Usmażoną kiełbasę i boczek odkładamy na talerz obok i wrzucamy do patelni cebulę.
Zmniejszamy gaz i zostawiamy cebulę na ok. 5-8 minut, mieszając. Próbujemy, jak jest słodka, cebulowa i miękka to dorzucamy marchewkę. Pozwalamy im się trochę posmażyć a następnie wlewamy piwo, wrzucamy koncentrat i mieszamy. Dorzucamy pieczarki, leśne grzyby (jeśli używamy), bulion (jeśli używamy) i odłożoną skórę z boczku. Solimy i pieprzymy taką miksturę i pozwalamy jej trochę odparować. Powinna być takiej konsystencji, żeby jak włożymy i wyciągniemy łyżkę to zostawała na łyżce, a nie cała zlatywała.
Na koniec wkładamy kiełbasę i boczek (groszek też, jeśli używamy), przykrywamy i zostawiamy na jakieś 1 bądź 2 minuty, aż kiełbasa się podgrzeje. Wyciągamy na talerz, wyrzucamy skórę z boczku i sypiemy natką pietruszki i szczypiorkiem. Szczypiorek jest dziwnym dodatkiem, dlatego nie jest obowiązkowy, ale ja polecam, bo mi smakuje.
Dlaczego to działa? - część, której nie trzeba czytać
Wytłumaczę kilka faktów, które powodują, że przepis robi się tak, a nie inaczej. Po pierwsze, boczek kładę na zimną patelnię, bo chcę wytopić z niego tłuszcz, na którym później będzie smażona cebula. Tłuszcz "smakowy" (np. wytopiony z boczku) jest zawsze lepszy niż bezsmakowy (np. olej). Jeśli to ma sens to lepiej użyć smacznego tłuszczu. Czasami jednak (jak np. przy smażeniu krewetek) nie mam dostępu do fajnego smakowego tłuszczu (jak masło rakowe czy krewetkowe) i wtedy używam oleju.
Marchewkę kroi się pod kątem, bo wtedy kawałki są większe i wygląda to lepiej na talerzu. Cebuli nie kroję w kostkę, bo oprócz smaku chcę też, żeby była widoczna w tym gulaszu, a najlepiej (moim zdaniem) wyglądają piórka. Kiełbasę najpierw podsmażam, żeby się zarumieniła i żeby się w niej zamknął tłuszcz z całym smakiem. Chodzi o to, żeby zaszła reakcja Maillarda, czyli kiełbasa była lekko podsmażona. Dzięki temu nie odda całego smaku do gulaszu, a reszta gulaszu będzie sosem. No i fajnie wygląda.
Cebulę trzeba podsmażać na małym ogniu, bo wtedy staje się mniej ostra i bardziej miękka. Spróbujcie zrobić eksperyment i podsmażać cebulę na oleju, na wolnym ogniu, przez około 40-50 minut i próbujcie kilka razy w trakcie. Z powodu tego zachowania surowa cebula nadaje się do sals (gdzie chcemy pikantnego smaku i chrupkości), trochę podsmażona nadaje się do np. gulaszu, a taka zupełnie skarmelizowana (słodka) nadaje się do zup, ale też czasami do hot dogów, wszędzie tam, gdzie potrzebna jest taka "sosowa" konsystencja papki.
Marchewkę trzeba wrzucać na początku, żeby zmiękła w trakcie gotowania, natomiast groszek dodajemy na koniec, bo już jest miękki w puszcze i trzeba go tylko podgrzać. Jak dodacie groszek razem z marchewką to wyjdzie papka. Pieczarek nie podsmażam przed wrzuceniem, bo pieczarki mają mało "grzybowego" smaku i najlepiej jak cały oddadzą do gulaszu. Alkohol jest o tyle istotny, że dzięki niemu jesteśmy w stanie rozpuścić tłuszcz, który nam się na patelni zgromadził, i zebrać okruszki jedzenia, które przyległy do dna patelni (proces zwany "deglasowaniem" patelni).
Świeże zioła zawsze dodaje się na koniec, bo inaczej zwiędną i zmienią kolor i będą wyglądały źle. Suszone zawsze na początku gotowania, żeby oddały cały smak. Nie zwiędną bo nie ma co w nich więdnąć.
Mam nadzieję, ze to co napisałem robi sens ;) Smacznego!
submitted by throwaway_londyn to Polska [link] [comments]


Najbardziej romantyczna piosenka miłosna playlista 2018 ... Szanto - Intro Macias - Kawasaki sanah - CZĄSTKA - YouTube AudioSongsVEVO - YouTube 5 POWODÓW, ŻEBY ZAKOCHAĆ SIĘ W KAWASAKI NINJA H2

Spotify: najlepsze kawałki – ignormatyk

  1. Najbardziej romantyczna piosenka miłosna playlista 2018 ...
  2. Szanto - Intro
  3. Macias - Kawasaki
  4. sanah - CZĄSTKA - YouTube
  5. AudioSongsVEVO - YouTube
  6. 5 POWODÓW, ŻEBY ZAKOCHAĆ SIĘ W KAWASAKI NINJA H2
  7. Kawasaki ZZR 600 exhaust sound

Najbardziej romantyczna piosenka miłosna playlista 2018 - Największe piękne pieśni miłosne wszechczasów Intro z mojej płyty , pojawią się na niej kawałki nagrywane na przestrzeni 3 lat. Nowy trak co tydzień , 5! Szanto! Tekst: Szanto Bit: zWirek Mix: IIxs Studio. H2 jest tak przerażająca,, że powinna być o niej wzmianka w Apokalipsie Św. Jana. „I ujrzałem Bestię (…), mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na owiewkach 'H2'”. Ninja H2 ... Na potrzeby forum. Wydech bez ostatniej przegrody i gwizdka co wychodzi z niej. W rzeczywistości jest basssowo. Chyba Zakochalem sie w niej - bezgranicznie Nie wiem jak bez niej wyglodalo by moje zycie Nie zaluj czlowieku - ze masz taki sprzet Szanuj swoja ninje - bez wzgledu na jej wiek Są w niej cztery nowe kawałki 2:59 Roksana Węgiel - Anyone I Want to Be (Junior Eurovision 2018/Poland/'Roksana Węgiel (Deluxe)' Audio) - Duration: 2 minutes, 59 seconds. FACEBOOK: https://facebook.com/sanahmusic/ INSTAGRAM: https://www.instagram.com/sanahmusic/ Muzyka: sanah, Kuba Galiński Słowa: sanah, Magdalena Wójcik Produ...